Relacja z festiwalu SEO 2016

1 19
Powiedz innym o tym wpisie 😉

Wczoraj 25 maja 2016 roku w Międzynarodowym Centrum Kongresowym w Katowicach odbył się Festiwal SEO, w którym miałem przyjemność uczestniczyć jako widz. Ogólne wrażenia z tegorocznej edycji są bardzo pozytywne i muszę przyznać, że Artur Strzelecki z SilesiaSEM jako główny organizator wykonuje bardzo dobrą robotę nieustannie podnosząc poziom całego wydarzenia.

Słowa uznania należą się również dla Sławomira Borowego, który również czuwał nad wieloma aspektami oraz zapowiadał prelegentów. Trudno sobie wyobrazić festiwal bez jego udziału.

Jako że zapewne nie każdemu kogo interesuje branża SEO, udało się dotrzeć do Katowic, postanowiłem pokrótce opisać co działo się w tym roku.

Nowe obszary SEO: ASO – App Store Optimization

cezary-glijer

Pierwszym prelegentem na festiwalu był Cezary Glijer. Niestety ze względu na utrudnienia na drodze Wrocław – Katowice nie udało nam się dotrzeć na jego prezentację.

Trudno zatem jest mi ocenić jego wystąpienie, czego oczywiście bardzo żałuję. Jeżeli ktoś dysponuje nagraniem to bardzo chętnie je zobaczę.

Rozgrzej landingi do czerwoności

jan-michalski

Prezentację dotyczącą optymalizowania podstron docelowych/sprzedażowych, na którą trafiliśmy gdzieś tak w połowie, poprowadził Jan Michalski. Jan dysponuje bardzo dużą ilością danych dotyczących współczynnika konwersji partnerów afiliacji i postanowił podzielić się z nami wnioskami, które na ich podstawie wyciągnął.

Powiedział między innymi o tym jak bardzo duży wpływ na decyzje zakupowe ma prędkość działania witryny oraz prawidłowy i atrakcyjny sposób wyświetlania jej na urządzeniach mobilnych. Całkowicie słusznie zakładając, że witryny które wczytują się ponad pięć sekund, z punktu widzenia konwersji są niemal bezużyteczne. (wspomniał również o potędze komentarzy i ich wpływie na zwiększenie konwersji)

Dobrą ciekawostką była równie informacja o case study jakim podzielił się jakiś czas temu Amazon, z którego wynika iż jedno sekundowe opóźnienie w przypadku ładowania podstron tak wielkiego ecommerce, potrafi spowodować bardzo duże straty w sprzedaży i ogólnym wyniku finansowym.

Dlaczego tak wiele w tym racji? Ano dlatego, że ludzie żyją teraz w bardzo szybkim tempie i zamiast czekać na załadowanie się bardzo wolnej strony, bardzo często rezygnują z dokonania zakupu udając się do znacznie szybszych serwisów konkurencji. Sam fakt iż strona jest bardzo wolna wpływa też na stopień zaufania wobec witryny. Jeżeli strona działa bardzo wolno to użytkownicy podświadomie zaczynają myśleć, że na samym końcu ścieżki zakupowej mogą spodziewać się jakiegoś innego problemu. Przykładowo serwis przestanie nagle działać albo cofnie nas na sam początek ścieżki zakupowej.

W kwestii mobilności strony, obecnie użytkownicy coraz częściej korzystają z ogólnodostępnych już technologii pozwalających na eksplorację internetu przykładowo za pomocą smartfonów. Ogólny udział urządzeń mobilnych w przypadku ruchu internetowego oraz zakupów dokonywanych w sieci, nieustannie rośnie.

Doskonałym na to przykładem są statystyki jakie zaprezentował Jan Michalski (oraz Krzysztof Marzec). Pokazali bowiem jak obecnie wygląda udział w sprzedaży (między innymi pierścionków zaręczynowych) za pomocą komputerów stacjonarnych oraz urządzeń mobilnych. Naturalnie bardzo dobrą konwersję zapewnia obecnie prawidłowo zoptymalizowana strona mobilna, ponieważ korzystając z dobrodziejstw smartfonów, użytkownicy wolą kupować takie produkty jak na przykład pierścionki zaręczynowe za pomocą smartfonów. Czemu się dziwić? Telefony oferują nam dostęp do sklepów gdziekolwiek jesteśmy i nikt nie patrzy nam w ekran ani nie zagląda w historię odwiedzonych stron co stanowi dodatkowy argument przemawiający za tym aby dokonywać zakupów za ich pomocą.

 

AI & SEO – W jaki sposób Sztuczna Inteligencja może zmienić rynek wyszukiwarek

lukasz-rogala-150x150

Łukasz Rogala podzielił się w swojej prezentacji spostrzeżeniami, a także doskonałym rozeznaniem w obecnych działaniach, które prowadzi Google w kwestii uruchomionego jakiś czas temu RankBrain.

Pokazał przede wszystkim jak duże parcie jest ze strony Google na zatrudnianie programistów zaznajomionych z programowaniem maszynowym, co myślą o tym sami pracownicy Google, w którą stronę obecnie to zmierza i jak według niego będzie wyglądało to wszystko w przyszłości.

Uczenie maszynowe i RankBrain bez zwątpienia mogą bardzo wiele zmienić i to znacznie szybciej niż można by się tego spodziewać. Właściwie to już się dzieje i my również możemy wykorzystywać te technologie.

Wracając do tematu prezentacji, Łukasz pokazał jak wiele informacji zbiera o nas Google, jakiego rodzaju są te dane i do jakiego właściwie celu mogą je w przyszłości wykorzystać. Przykładowo dzięki technologii rozpoznawania uśmiechu i aparatów zainstalowanych w naszych smarfonach, mogą mierzyć ogólne zadowolenie z wyników wyszukiwania, informacje o czym zapewne znajdują się w regulaminach aplikacji, których nigdy nie czytamy.

Właściwie to dzieje się już od dawna. Ogrom danych zbieranych przez Google, które dotyczą między innymi naszych zachowań w wyszukiwarce jest przetwarzany i stanowi sygnały rankingowe już dziś. Myślę, że w bardzo dużym stopniu oparte o te informacje jest wiele algorytmów w tym również Penguin i Panda o czym Łukasz także wspomniał. Temat ten jest jak rzeka i warto rozłożyć go kiedyś na czynniki pierwsze w osobnym artykule.


 

 

Duplicate content – Jak realnie wpływa na SEO i co powinieneś o nim wiedzieć?

wojtek-mazur-150x150Temat, który poruszył Wojtek Mazur wciąż jest jednym z największych problemów bardzo dużej części stron i sklepów internetowych. Oficjalne stanowisko Google jest takie, że zduplikowana treść nie szkodzi (a dokładniej, nie można za nią dostać kary) jednak jak już pisałem w przeszłości, z pewnych względów jednak może powodować poważne problemy.

Wojtek pokazał kilka przykładów dotyczących tego jak reaguje algorytm na zduplikowane treści, pokrótce od czego zależy to która witryna zostanie oznaczona jako jej właściciel i przede wszystkim co możemy zrobić aby zapobiec utracie pozycji, którą powoduje powielanie tych samych i podobnych treści w obrębie innych domen.

Prezentacja była prowadzona na dobrym poziomie jeżeli chodzi o wskazanie alternatywnego rozwiązania problemu ale myślę, że czas jaki miał Wojtek na opowiedzenie tak rozległego tematu był zdecydowanie za krótki.

Reasumując to z czym sklepy internetowe wciąż mają wielkie problemy to indeksowanie tego samego produktu w obrębie różnych adresów url ze względu na dostępność kilku wariantów kolorystycznych, brak odpowiednich przekierowań pomiędzy protokołami itp.

Rozwiązaniem problemu w przypadku zduplikowanych produktów o różnych wariantach kolorystycznych jest naturalnie jak wskazał Wojtek, eksponowanie ich w obrębie jednego adresu, a jeżeli chodzi o kradzież treści, zastosowanie tagów kanonicznych które w większości przypadków również są pobierane przez różnego rodzaju strony spamerskie itp.

Tagi kanoniczne pomagają również w zweryfikowaniu właściciela treści tuż po zaindeksowaniu danej podstrony i naprawdę warto jest je stosować w przypadku każdej z nich, co było puentą prezentacji Wojtka.


 

Content Marketing, po którym protestują kibice Premier League

mateusz-dela-150x150

Mateusz Dela zaprezentował kilka case study, które bez zwątpienia zrobiły wrażenie na wielu osobach codziennie zajmujących się Content Marketingiem.

Pokazał jak mogłoby się wydawać mały startup GoEuro, zdobył olbrzymi światowy zasięg i pozyskał bardzo dużą ilość naturalnych linków z imponujących miejsc, a także wywołał protesty kibiców Premier League zadziwiając również jego zespół.

(Obecnie startup ten mały już nie jest i zatrudnia ponad 50 samych Seowców co robi wrażenie i nasuwa pytanie „co oni robią?” 😉 )

W każdym razie Mateusz pokazał przykłady i efekty kilku z przygotowanych infografik, które rozeszły się bardzo wiralowo na dużych portalach, a także w telewizji.

Jednym z przykładów był ranking cen piw na świecie, na który powołano się w świetnie przygotowanej i humorystycznej reklamie telewizyjnej. Sam ranking bardzo dobrze przyjął się w wielu większych portalach, ludzie chętnie komentowali i share’owali zamieszczone w nim informacje powiększając tym samym zasięg całej kampanii.

Innym przykładem, który stanowił również temat samej prezentacji było opublikowanie infografiki mówiącej o kosztach biletów na mecze piłki nożnej ogólnie oraz w porównaniu do meczy wyjazdowych Premier League. Jak się okazało znacznie taniej było kibicom pojechać na mecz obcej drużyny niż na mecz wyjazdowy własnej ligi. Informacja o tym spowodowała nieoczekiwaną falę protestów wśród kibiców i w konsekwencji obniżkę biletów na mecze wyjazdowe Premier League.

Bardzo pozytywna kampania pokazująca jak wielki wpływ mogą mieć nasze treści content marketingowe na ludzi i ich biznesy.

Najbardziej zbliżonym tematycznie do witryny startupu był jednak ranking prędkości kolei na świecie, który również bardzo dobrze przyjął się w wielu portalach tematycznych i stanowi obecnie źródło pochodzenia wielu tematycznych linków wysokiej jakości, które do niego kierują.

Puenta działań zaprezentowanych przez Mateusza jest doskonałą wskazówką na to, że warto wyjść poza pudełko i zaprezentować swój produkt/usługę w nieco inny sposób. Mając przede wszystkim na uwadze realne zainteresowanie użytkowników, potencjał wiralowy, choć częściowe powiązanie tematyczne i innowacyjność.

Ze swojej strony zastanawiam się tylko jak przełożyły się te kampanie i linki na widoczność całej witryny gdyż widziałem jej Polską wersję, która jak może okazać się po ponownym przeglądnięciu, stanowi tylko promil w tym co udało się uzyskać na rynkach światowych. (sprawdziłem, poszło ładnie)

 

Od contentu do wysokiej jakości ruchu – branżowe case study

pawel-strykowski-150x150

Paweł Strykowski, właściciel między innymi serwisu WhitePress, opowiedział kilka słów o zauważonych przez siebie zależnościach pomiędzy ilością ruchu kierującego z organicznych wyników wyszukiwania Google do artykułów opublikowanych w przeszłości, a systematycznym dodawaniu wysokiej jakości, nowych treści.

Paweł opowiedział również o mocy linkowania wewnętrznego i budowania mocy domeny, którą jak słusznie zauważył, wzmacnia nieustanne udoskonalanie wszystkich treści, również tych starszych.

Myślę, że puentą jaką starał się nam przekazać był fakt iż poza budowaniem odpowiednich treści, bardzo istotnym czynnikiem jest dobre i przemyślane zarządzanie linkowaniem wewnętrznym oraz utrzymywanie ogólnej jakości całej witryny na możliwie jak najwyższym poziomie.

Zaprezentowany został bardzo dobry i szczegółowy case study dotyczący jednego z serwisów, który osiągnął wysokie pozycje na słowa kluczowe (między innymi) związane z pozycjonowaniem stron. Paweł opowiedział o kilku zabiegach, które towarzyszyły temu procesowi, budżecie jaki został wydany i wartości ruchu, który udało się uzyskać.

Imponujące jest w tym wszystkim to że liczba linków, które prowadzą do rankującej podstrony w porównaniu do serwisów konkurencji jest praktycznie żadna, co dodatkowo potwierdza teorię opowiedzianą podczas prezentacji, że mocny serwis zawierający wysokiej jakości treści, buduje swoją widoczność w bardzo dużym stopniu nawet i bez większego linkowania zewnętrznego.


 

5 eksperymentów w SEO i ich wyniki

krzysztof-marzec-150x150

Krzysztof Marzec na samym początku swojej prezentacji powiedział, że wbrew pozorom testy seo nie muszą wcale być takie nudne jakby wielu osobom mogło się wydawać. Opowiedział pokrótce swoją historię, jak to się stało że zaczął pracować w branży i zaprezentował pięć ciekawych testów, które wykonał jakiś czas temu.

Krzysztof znany jest między innymi z tematów bliskich zapleczom pozycjonerskim, sposobach ich wykrywania i testów seo, co poniekąd znalazło w jego prezentacji. Podzielił się z nami między innymi kilkoma sposobami na wykrywanie zaplecz seo.

Omówił także na podstawie zebranych danych jakie techniki aktualnie stosują pozycjonerzy oraz które z nich bardzo dobrze działają. Wśród nich pojawiło się również zagadnienie przechwytywania domen zapleczowych i wykonywanie przekierowań.

Zaprezentował także bardzo ciekawy case dla domeny o tematyce weselnej, która pomimo niewielkiej ilości linków posiadała bardzo dobrą widoczność w organicznych wynikach wyszukiwania Google. Jak się okazało cała jej moc budowana była właśnie za pomocą przekierowań 301 pochodzących z innych domen.

Opowiedział również o tym dlaczego warto już teraz wdrożyć protokół SSL do domen klientów, jak przedstawiają się statystyki wdrożenia tego protokołu wśród większych stron internetowych i problemach jakie czekają na nas w przypadku migracji, a warto zwrócić na nie uwagę już teraz.

Ostatnim slajdem Krzysztofa była jedna z dość rzadko opisywanych technik odzyskiwania ruchu i linków kierujących, polegająca na przekierowywaniu nieistniejących już podstron na relatywne landing page w celu ponownego wykorzystania płynących do nich wcześniej sygnałów rankingowych.

Jako dodatek wspomniał o prostych technikach pomagających w odnalezieniu pozostałych domen klienta, które przekierowane zostały do głównego serwisu.

 

Jak spojrzeć poza TOP10 w Google i znaleźć ruch dla klienta

krystian-szastok

Krystian Szastok na samym wstępie opowiedział jak wygląda branża seo w Anglii oraz o różnicach jakie zauważył w stosunku do trendów panujących na Polskim rynku.

Pomimo bardzo restrykcyjnych wymogów jakie narzucają klienci, branża seo w UK jak opowiedziała Krystian, zmierza w bardzo dobrym kierunku.

Mianowicie unikają oni budowania zoptymalizowanych anchor tekstów (które wciąż są bardzo silnym sygnałem rankingowym) i każdy nowo zbudowany link musi zostać dobrze uzasadniony pod kątem sensu jego istnienia. Jeżeli link nie ma żadnych szans na przyniesienie konwersji, jest on zbędny i agencja musi się z niego tłumaczyć oraz w bardzo wielu przypadkach nawet powinna go usunąć.

Obranie takiej drogi ma bardzo wiele zalet i prawdopodobnie skutecznie zmniejsza ryzyko nałożenia na witrynę działań ręcznych jednak proces pozycjonowania może okazać się nieco bardziej kosztowny i czasochłonny.

Krystian opowiedział również o tym jak stara się uniezależniać swoich klientów od pozycji zajmowanych w wyszukiwarce Google. Jak łatwe do manipulowania są algorytmy serwisów kumulujących oferty firm (takie jak Yelp) w porównaniu do algorytmów Google.

Jego zdaniem warto jest skupić się w dużym stopniu także na kierowaniu tematycznego ruchu z poza wyszukiwarki Google ponieważ istnieje wiele miejsc, które pozwolą klientom na skuteczne zwiększenie konwersji i zwiększenie zysków.


 

Efektywne wizyty like a Sir

lukasz-zelezny-150x150

Zelezny.uk opowiedział nam trochę o sposobie w jaki tworzy obecnie raporty dotyczące wyników SEO oraz o tym dlaczego w wielu przypadkach nasze dane mogą nie być do końca miarodajne z punktu widzenia osiągania celów biznesowych klienta.

Zaczynając od początku, Łukasz podzielił trendy wyszukiwanych przez użytkowników słów kluczowych na przewidywalne i nieprzewidywalne. Rzeczowo porównując przykładowe z nich za pomocą Google Trends, zademonstrował w jaki sposób możemy upewnić się do której grupy należą dane słowa kluczowe oraz sprawdzić ich sezonowość w podziale na miesiące.

W dalszej części prezentacji opowiedział o różnicach pomiędzy wizytami, a efektywnymi wizytami, sposobie za pomocą którego możemy łatwo zmierzyć te wartości i dlaczego pozorny spadek ilości odwiedzin niekoniecznie oznacza utratę wartościowego dla witryny ruchu.

Temat poruszony przez Łukasza w wielkim skrócie polega na konieczności zrozumieniu faktu iż bezmyślne sugerowanie się ilością ruchu płynącego do serwisu nie jest do końca doskonałym rozwiązaniem i bardzo często może nie obejmować w sposób zauważany, efektu wielu wdrożonych zmian optymalizacyjnych i innych mających na celu zwiększenie konwersji.

Dane jakimi się posłużył i sposób w jaki zostały one obrobione, bardzo dobrze obrazują pozytywny wpływ działań prowadzonych przez jego zespół, na zwiększenie ilości sensownego ruchu kierującego do witryny, który z pozoru wydawał się zaliczać spadek choć było zupełnie odwrotnie.


 

Zdejmowanie działań ręcznych

michal-wicinski-150x150Michał Wiciński pracownik Google Search Quality Team, odpowiedzialny za zwalczanie spamu i nakładanie kar ręcznych otrzymał srogie brawa tuż po podaniu liczby działań, które jego zespół podjął w stosunku do witryn w samym roku 2015.

Tematy jakie poruszył Michał dotyczyły niestety tylko dwóch rodzai działań ręcznych i szczerze mówiąc, chyba najmniej interesujących dla każdego z uczestników festiwalu. A przynajmniej ja nastawiłem się bardziej na coś co pomoże w oczyszczaniu profilu z linków, które szkodzą witrynie.

Były nimi bowiem działania ręczne podjęte wobec witryn zainfekowanych wirusami/zaatakowanych przez hakerów oraz zawierających czysty spam. Opowiedział pokrótce o tym jak wygląda to wszystko od strony SQT i podał kilka powodów dlaczego wnioski o ponowne rozpatrzenie są odrzucane.

Na samym końcu prezentacji odpowiedział na kilka pytań publiczności, podkreślając między innymi że jego zespół na co dzień boryka się bardziej z prawdziwym spamem w dosłownym tego słowa znaczeniu niż tym co często w branży jest podobnie nazywane, czyli ryzykownymi technikami pozycjonowania, którym do czystego spamu wciąż daleko.

Michał uważa, że w porównaniu do rynków zagranicznych, Polska branża SEO bardzo rzadko chwali się na prawdę dobrymi case study, w których pokazuje jak rzeczywiście udało się zrobić coś fajnego i dało to w efekcie pozytywny odzew w kwestii naturalnego zwiększenia widoczności w organicznych wynikach wyszukiwania.

Relacja z festiwalu SEO 2016
5 (100%) 1 vote
Powiedz innym o tym wpisie 😉

Jeden komentarz dla “Relacja z festiwalu SEO 2016

  1. Byłam ostatnio na spotkaniu branżowym podczas, którego swoje wystąpienie miał również właśnie Cezary Glijer. Porównywał Google AMP i Facebook Instant Articles i zrobił to w naprawdę ciekawy sposób. Jeżeli inne wystąpienia też ma tak interesujące to faktycznie szkoda, że nie udało Ci się dotrzeć na czas, chociaż z Twojej relacji wynika, że inne prezentacje też były warte uwagi:)

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *