Piękny wzrost dzięki optymalizacji title – Case Study

24 0
Powiedz innym o tym wpisie 😉

Czynników rankingowych jest wiele lecz trudno zaprzeczyć, że nawet sam, prawidłowo dobrany i zoptymalizowany znacznik title, potrafi zdziałać cuda.

We wrześniu 2017 roku zerknąłem w monitor pewnej Blogerce, która poprosiła mnie o radę podczas redagowania opisu title dla nowego artykułu. Naturalnie aby się wypowiedzieć, przeglądnąłem cały artykuł i podczas udzielania rady, moją uwagę przykuło dodatkowo coś jeszcze większego.

Jak się okazało, wszystkie wpisy w danej sekcji miały ten sam charakter i posiadały pewien schemat jeżeli chodzi o układ informacji. Natomiast zostało to całkowicie pominięte w optymalizacji. Patrząc na schemat opisów title oraz samych artykułów, nawet bez sprawdzania wiedziałem, że odpowiedzi znajdujące się w treści, posiadają wiele wyszukiwań w organicznych wynikach Google i zaleciłem wdrożenie globalnej zmiany.

 

Generalizując, opisy które tworzyła do tej pory, wyglądały następująco:

 

I tutaj widać podstawowy problem. Dlaczego w każdym opisie title dodawana jest nazwa bloga, która nic nie zmienia, a i tak pojawia się w adresie domeny? Lepiej w takiej sytuacji zastąpić ją nazwami cech, które są opisywane w recenzjach.

Mówiąc cechy, mam na myśli coś takiego jak „Specyfikacja” czy też „Opinie” w przypadku serwisów sprzedających chociażby smartfony. Czyli nieodłączna część danego hasła, w tym przypadku produktu, która cieszy się dużą popularnością wyszukiwania.

 

Ilustrując:

  • Iphone 8
  • Iphone 8 cena
  • Iphone 8 opinie
  • Iphone 8 specyfikacja
  • Iphone 8 dane techniczne

 

Przeważnie sklepy internetowe posiadają odpowiedzi na takie zapytania w obrębie jednej podstrony produktowej. Warto zatem przynajmniej częściowo, wspomnieć o ich obecności w opisie title.

 

Wracając do tematu, dzięki wtyczce Yoast, zmiana schematu zajęła około minuty, więc nie było to nic wymagającego, a po konsultacji, ostatecznie wybraliśmy nowy schemat, który wygląda następująco:

 

Dla mnie efekt był do przewidzenia, Blogerka nieco nie dowierzała, lecz efekty pojawiły się bardzo szybko i mówią same za siebie: (strzałka wskazuje dzień dokonania zmiany)

 

Jak ta zmiana przełożyła się na ruch organiczny? dla pewności wykluczyłem z wykresu wszystkie wpisy, które zostały opublikowane po czasie jej wprowadzenia, a efekt wygląda następująco:

 

Reasumując: Cóż, dwie minuty pracy, odrobina chęci i Blogerka może cieszyć się zwiększeniem ruchu i widoczności dla wszystkich obecnych oraz każdej z następnych recenzji, tylko dzięki tej jednej drobnej zmianie.

Powodzenia zatem w dalszym blogowaniu! 😉

Piękny wzrost dzięki optymalizacji title – Case Study
4.4 (88.57%) 7 vote[s]
Powiedz innym o tym wpisie 😉

24 komentarze dla “Piękny wzrost dzięki optymalizacji title – Case Study

  1. To jest to czego brakuje niektórym dużym graczom, u których poddostawcy mają lepsze SEO niż sam producent… I mozesz trąbić a i tak guzik zrobią.

  2. Czy te cechy były częściowo po przecinkach?

    Niby google „nie lubi” fraz po przecinkach, ale dużo topów tak ma ustawione title.

  3. Optymalizacja TITLE to podstawa, chociaż już od jakiegoś czasu coraz częściej frazy z długim ogonem nie powodują wyświetlania się tak często wpisóz z 1 do 1 tytułem, a raczej są z mocnych domen. Kiedyś dopasowanie 100% title do niszowej frazy dawało niemal gwarancję topów, teraz to się skończyło.

  4. Dokładnie! Ma to sens w interpunkcji, to czemu Google miało by tego nie uznawać… Ogólnie samo działanie ma sens gdy wchodzimy z nowym sklepem/produktem lub dana witryna nie jest szczególnie rozbudowana.
    Co zrobić gdy mamy olbrzymi serwis z setkami podstron, a tytuły są źle zoptymalizowane ?

  5. No tak jak piszesz Łukasz – title to rzecz wręcz bardzo podstawowa i absolutnie pierwsza, która powinna być zdefiniowana przy stawianiu strony. Oczywiście jeśli ktoś to źle poustawiał to zawsze można pozmieniać. Niestety często i gęsto zdarza się, że audytując stronę taki krzak tytułowy aż razi w oczy 🙂

  6. Odpowiednia optymalizacja to podstawa przed rozpoczęciem jakichkolwiek działań SEO. Musimy ciągle analizować naszą stronę oraz nieustannie ją optymalizować pod wieloma względami. Rozmiar witryny, certyfikaty zapewniające bezpieczeństwo oraz zainstalowane wtyczki i inne narzędzia wspierające stronę to tylko przykłady.

  7. Przyjemnie przedstawiony case studies Łukasz! Z ciekawości wypróbuję „eliminację” domeny z title, która rzeczywiście za dużo nie wnosi…zobaczymy.

  8. Do zapytań brandowych Google zazwyczaj samo sobie przestawi title, dlatego też w rekomendacjach dla sklepów coraz częściej usuwam brand ze schematu title i ma to uzasadnienie w postaci wzrostów.

  9. Dobry ASK i na jego podstawie dobry Title to podstawa optymalizacji każdej jednej podstrony. Z doświadczenia mogę powiedzieć, że tytuły biją na łeb na szyję „ważnością” większość innych onsiteowych elementów, a zabawa tytułami potrafi mocno przemaglować pozycje z dnia na dzień przy każdej zmianie 🙂

  10. Ostatnio zrobiliśmy eksperyment i zmienialiśmy co kilka dni delikatnie title (przestawialiśmy słowa, dodawaliśmy przecinki i myślniki). Skutek był taki, że pozycje szły do góry. 🙂

  11. Czasem tak niewiele potrzeba, by był większy ruch. Google Search Console -> strony- > potem frazy. Wykorzystujemy w meta title frazy, które są często wyświetlane + te, które są na 11-20 pozycji. Do tego lekka rozbudowa tekstów i już 🙂 SEO to w dużej mierze praca na danych.

  12. Zawsze mnie zastanawia dlaczego wiele dużych sklepów (i to takich na prawdę dużych) wciąż nic z tym nie robi. Może nie maja ciśnienia na takie „detale” skoro ruch jest, a exel się zgadza 🙂

  13. Jak widać, nawet niewielkie zmiany mogą przynieść spektakularne efekty. U mnie sytuacja wygląda zupełnie inaczej. Strona mocno przeredagowana, treści, nagłówki itd. itd. i poleciała w kosmos, a pukała do top10 przed zmianami 🙂

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *